Menu

Statystycznie głównie reportaże

Prawdopodobnie najdłużej działający i najbogatszy w recenzje polski blog literacki o reportażach i czasami innych książkach.

Polska odwraca oczy - spotkanie autorskie

rbuciak

Polska odwraca oczy - okładka

Młode pokolenie polskich reporterów coraz gęściej zapełnia literacki firmament. Po środowym spotkaniu autorskim z Justyną Kopińską o książce „Polska odwraca oczy” mam wrażenie, że jej gwiazda świeci silnym blaskiem.

Faktyczny Dom Kultury jak zwykle zapełnił się czytelnikami. To spotkanie różniło się od innych. Nie znałem nikogo. Miałem wrażenie, że wszedłem do świata równoległego. Przyszły osoby zainteresowane działaniem sądów i policji. W tym nowym dla mnie wymiarze spotkanie prowadziła Arleta Bojke. Zadawała umiejętnie przygotowane pytania. Odniosłem jednak wrażenie, że pełna sala i autorka trochę ją deprymowały. Dziwiłem się licznym wyrażanym wprost pochwałom skierowanym do autorki książki. Widzom przystoi mieć takie odczucia, ale prowadząca powinna była zachować dystans.

Co powiedziała reporterka o sobie i swojej pracy? Interesuje ją zło. Stara się opisać proces jego powstawania i zgłębić sposoby myślenia ludzi, którzy je czynią. Robi wszystko, aby czytelnicy jej uwierzyli, choć sama czasami rozmówcom nie wierzy. Nieprawdę wyczuwa z łatwością. Pisarka stara się rozdzielać życie prywatne od zawodowego, choć nie jest to łatwe, bo ludzie często powierzają jej straszne historie. Ciężar rozmów pomagają jej rozładować znajomy policyjny negocjator i czytelnik, który sam kiedyś wyrwał się z biedy. Pomoc otrzymuje nie tylko w rozmowach. Ma znajomych sędziów, prokuratorów, psycholożkę i policjantów, którzy wyjaśniają jej zawiłe zagadnienia prawne i niezwyczajne ludzie postępki.

Justyna Kopińska chciała kiedyś zostać policjantką, ale zauważyła, że w policji jest dużo fałszu i biurokracji. Została dziennikarką, bo dzięki temu zawodowi może być wolna. Tematy na reportaże trafiają do niej niczym fala tsunami. Kilkadziesiąt dziennie! Pisze o polskiej prowincji, bo ta jest jej najbliższa. Jednocześnie stara się nie odcinać od wielkiego świata i pisać zrozumiale dla ludzi w różnych zakątkach globu. Swoje teksty sama tłumaczy na angielski i wysyła do znajomych w Ameryce.

Widzowie zadali wiele interesujących pytań. Na pytanie o poczucie walki z systemem odpowiedziała twierdząco. Ma poczucie potrzeby doceniania osób, które przełamują bezkarne zachowania ludzi uprzywilejowanych. Ludzie w Polsce boją się uderzać w osoby wysoko postawione. Liczne doświadczenia sądowe pokazały jej, że system sprzyja bogatym, na czym cierpią zawsze biedni.

Justyna Kopińska czuje, że jej dziennikarstwo śledcze jest inne niż tworzone dotychczas. Zależy jej na rozwiązaniu spraw, dlatego dzieli się kontaktami z innymi dziennikarzami. Reporterka nigdy nie zostawiła tematu, które się podjęła. Niektóre odłożyła na później, ale zamierza je dociągnąć do publikacji. Zależy jej też na ocenach czytelników bardziej niż na branżowych nagrodach. Ma poczucie misji i jest to jedyna spawa, w której nie zgadza się z Hanną Krall.

Co bardzo interesujące Justyna Kopińska uczyła się pisania, ale nigdy nie miała problemu z rozmowami z ludźmi. Swój dalszy rozwój wiąże nie tylko z kolejnymi reportażami. Ma propozycje pisania scenariuszy filmowych na podstawie swoich dzieł oraz prowadzenia programu telewizyjnego.

Justyna Kopińska urzekła mnie postawą. Mierzy się z historiami pełnymi okrucieństwa. Nie powinno więc dziwić, że posiada silną osobowość. Przy tym wypowiada się jak osoba, która ma wszystkie klepki w głowie pedantycznie poukładane. Dla kontrastu wcale nie ma niskiego, twardego głosu, ale miły, wysoki, zachęcający do słuchania i skłaniający do wyznań. Co więcej, mówiąc o koszmarnych historiach potrafiła wzbić się ponad nie i wpleść żarty, które wprawiały widownię w śmiech.

Na spotkanie poszedłem bez specjalnej ekscytacji, zaś wyszedłem z poczuciem kontaktu z osobą, którą zdecydowanie warto słuchać i czytać. Dlatego z wielką chęcią przeczytam „Polska odwraca oczy”.

© Statystycznie głównie reportaże
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci