Menu

Statystycznie głównie reportaże

Prawdopodobnie najdłużej działający i najbogatszy w recenzje polski blog literacki o reportażach i czasami innych książkach.

Ludowa historia Stanów Zjednoczonych

rbuciak

ludowa-historia-stanow-zjednoczonych-howard-zinn

Na lekcjach historii dowiadujemy się głównie o wojnach i władcach. Znacznie mniej mówi się o gospodarce i codziennym życiu ludzi. O protestach przeciwko władzy wspomina się wyjątkowo rzadko. Howard Zinn postanowił odwrócić proporcje przekazu. W ten sposób powstała fascynująca „Ludowa historia Stanów Zjednoczonych”.

Historia Ameryki napisana przez naukowca i społecznego aktywistę zawiera wojny. Są to walki widziane od strony zwykłych żołnierzy, którzy ginęli od chorób i ran od wojny o niepodległość przez wojnę z Meksykiem, Hiszpanią, obie wojny światowe, do Korei, Wietnamu i Iraku. Ta narracja ma przemówić do młodych ludzi, którzy mogą dostać do ręki karabin, więc jej znaczenie jest ogromne. Historia oczami Howarda Zinna wspomina prezydentów, ale jako popleczników i marionetki milionerów. Pokazanie silnych dowodów na obraz Ameryki jako militarnej, rasistowskiej quasi-dyktatury zmienia w człowieku nieodwracalnie obraz ładu na Ziemi.

Główny nacisk książki położony jest na ruchy protestu rolników, robotników, kobiet, Afroamerykanów, rdzennych Amerykanów, imigrantów i tym podobnych mas społecznych. „Ludowa historia Stanów Zjednoczonych” daje bezpośredni dostęp do wiedzy o łamaniu traktatów przez rząd w Waszyngtonie i masowym mordowaniu Indian przez cały XIX wiek. Odtwarza też zapomniane protesty bezrolnych chłopów przeciw właścicielom ziemskim. Pokazuje, że zniesienie niewolnictwa nie było przyczyną wybuchu wojny secesyjnej, ale wyłącznie środkiem do zwycięstwa. Autor rekonstruuje chronologię głównych strajków robotniczych, które kończyły się częściej brutalnym dławieniem przez władze niż podwyżkami płac. Wyjaśnia znaczenie 1 maja, jako Święta Pracy i dzień walki o ośmiogodzinny dzień pracy. Pozwala zrozumieć, jak poprzez długoletnie więzienie liderów, rozbito działającą na początku XX wieku partię socjalistyczną. W końcu przedstawia poprzedni wiek jako czas pozornego wyboru między dwoma partiami mówiącymi prawie to samo i opanowanymi przez pieniądze milionerów. Howard Zinn stworzył dzieło niezmiernie ważne i objaśniające Amerykę z pozycji zwykłego człowieka.

Do zalet książki należy dopisać użyty styl języka. Jest ona napisana w możliwie najprostszy sposób, czasami przypominający kronikę wydarzeń. Nawet skomplikowane procesy polityczne zostały odtworzone zrozumiale dla przeciętnego człowieka. Nie ma w książce trudnych słów. Za to wszystkie wątki mają opisane przyczyny, przebieg i konsekwencje. Chciałbym, aby wszystkie książki były tak prosto i poukładanie napisane.

Mam jednak pewne zastrzeżenia do treści książki. W niektórych rozdziałach jest zbyt radykalna i jednostronna. Pomija np. decyzję Henry’ego Forda o płaceniu robotnikom 5 dolarów za dzień pracy, gdy inni fabrykanci dawali trzy razy mniej. Miało to ogromne konsekwencje we wszystkich aspektach życia, łącznie z upadkiem władzy baronów kolejowych i protestami przeciwko dominacji samochodów od lat 50-tych XX wieku. O nich autor też nic nie pisze, choć mają coraz większy wpływ na budowę miast.

Szkoda również, że książka nie zawiera zdjęć. Twarze przemawiających bohaterów ludowych, widoki strajków i starć z policją dawałyby dodatkową moc świadectwa wydarzeń.

Trudno przeczytać historię Ameryki Howarda Zinna w jeden tydzień. Książka ze względu na treść powinna moim zdaniem nosić tytuł „Historia ruchów ludowych Ameryki”. Mimo tych drobnych uchybień uważam, że powinni ją przeczytać wszyscy. Moja ocena: 4,5/5.

© Statystycznie głównie reportaże
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci