Menu

Statystycznie głównie reportaże

Prawdopodobnie najdłużej działający i najbogatszy w recenzje polski blog literacki o reportażach i czasami innych książkach.

Mieć czy być?

rbuciak

mieć czy być? - okładka

„Mieć czy być?” to ostatnie wielkie dzieło Ericha Fromma. Napisał je w latach 70-tych XX wieku, po buncie młodzieży i kryzysie naftowym. Czy przesłanie książki pozostaje aktualne? Czy mówi jak żyć dzisiaj i jutro?

Tytuł idealnie i zwięźle oddaje zawartość książki. Filozof rozważa w niej dwa odmienne sposoby życia – nastawiony na konsumpcję i realizację w działaniu. Opisuje różnice pomiędzy nimi od strony psychologicznej, ekonomicznej, społecznej oraz politycznej. Pokazuje, jak te dwa nastawienia do świata uwidaczniają się w codziennym doświadczeniu ludzi. Prezentuje rozważania dawniejszych myślicieli na temat tej alternatywy. Omawia ją w tak wydawałoby się odległych od siebie tekstach jak Biblia, filozofia Buddy, kazania Mistrza Eckharta, myśli Karola Marksa i zapiski mocno zapomnianego Alberta Schweitzera. W wyniku przemyśleń jednoznacznie staje po stronie „bycia”, choć w kilku miejscach zaznacza brak ostrości podziału. W ostatniej części książki prezentuje swoją propozycję budowy nowego społeczeństwa opartego na „byciu” jednostek. Wieszczy nadciągającą katastrofę militarną i ekologiczną. Dzięki radom autora ludzie mieliby przetrwać kryzys.

Wielu czytelnikom porady Ericha Fromma wydają się radykalne i idealistyczne. Z drugiej strony, czy warto byłoby czytać porady, które nie są jednoznaczne? Autor badał jako lekarz postawy ludzi i dociekał ich problemów przez kilka dziesięcioleci. Miał czas, aby poukładać w swojej głowie obraz jednostek i zbudowanego z nich społeczeństwa. Warto głębiej zapoznać się z jego przemyśleniami, bo może akurat one pozwolą uporządkować sobie świat. Trzeba jednak pamiętać, że dzieło zawiera liczne skróty. Pełne wyjaśnienie rozważań spowodowałoby, że książka byłaby kilka razy dłuższa i mniej czytelna. Niemniej wygląda na to, że myśliciel przewidział narastanie kryzysu ekologicznego, postępującą zależność od korporacji i powrót do postaw autorytarnych. Na te kryzysy daje dość obszerną receptę. Warto ją poznać i zastanowić, czy może właśnie to nią powinniśmy realizować.

Książka nie jest napisana jednolitym językiem. Wiele fragmentów podanych jest prosto i zrozumiale. Obok nich występują akapity, którym brak lekkości obecnej kilka stron wcześniej oraz we wcześniejszych pozycjach autora. Erich Fromm używa przy tym sporo pojęć fachowych i neologizmów. Często po kilka w jednym krótkim zdaniu. Z najtrudniejszych przypadków tłumacz próbuje wybrnąć podając słowa użyte w wersjach angielskiej i niemieckiej książki. Jednocześnie trudno zarzucić, aby „Mieć czy być?” zawierało zbyt rozbudowane lub niepoprawnie zbudowane zdania. Pisarzowi zdarza się odsyłać do mało znanych dzieł i nawiązywać do korespondencji z kolegami po fachu. Niektóre fragmenty książki wydają się zbędne i przemieszane z lakonicznie podanym sednem koncepcji. To powoduje, że zrozumienie istoty książki wymaga skupienia się na tekście.

„Mieć czy być?” to moim zdaniem bardzo ważna książka, gdyż pokazuje kluczowe wady współczesnego społeczeństwa. Pomimo upływu ponad 40 lat od napisania większość zagadnień nie tylko jest aktualna, ale wręcz narosła. Warto przeczytać tą trudną i głęboką książkę. Erich Fromm daje gotowe ramy, które powinniśmy uzupełnić własną refleksją, aby dostosować się do wyzwań obecnych dzisiaj i jutro. Moja ocena: 4,5/5.

Komentarze (1)

Dodaj komentarz
  • jardian

    Kolejny mistrz psychoanalizy, będę mieć książkę na uwadze, pozdrawiam :)

© Statystycznie głównie reportaże
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci